Takie tam nieporozumienie... albo kolejny dowód na to, że Roycowi jednak brak umiejętności komunikacji międzyludzkiej.
Pierwszy konkretny rysunek po długiej przerwie!
Yeah!
W rolach głównych:
- prawdopodobny obiekt zazdrości albo rozbawiony widz - Sierra Highwind
- realny obiekt napaści - Theo Lazworth
- ten zły - Royce Halboro
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Royce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Royce. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 czerwca 2015
sobota, 8 listopada 2014
OC #7: RxS
Już kilka miesięcy temu skończony rysunek - jakoś się zapodział na dysku. Nawet pi razy drzwi kolejne kroki są udokumentowane ;)
Royce i Sierra złapani na gorącym uczynku, czy jakoś tak.
Moją uwagę zawsze zwracają kolejne mutacje twarzy Royca, jakoś nic innego nie przyciąga tak wzroku.
3 kroki + wersja ostateczna.
Enjoy!
Royce i Sierra złapani na gorącym uczynku, czy jakoś tak.
Moją uwagę zawsze zwracają kolejne mutacje twarzy Royca, jakoś nic innego nie przyciąga tak wzroku.
3 kroki + wersja ostateczna.
Enjoy!
środa, 5 listopada 2014
OC #6: Na służbie
Royce jak na zdjęciu dowodowym ;)
Mundur fikcyjnej policji w fikcyjnym mieście Dutchbourne w fikcyjnym kraju Frenia.
Beret zajumany ze zdjęć policji libijskiej.
Mam ostatnio szał na kolorowanie rysunków na kompie - daję wszystkie trzy wersje.
Enjoy!
Mundur fikcyjnej policji w fikcyjnym mieście Dutchbourne w fikcyjnym kraju Frenia.
Beret zajumany ze zdjęć policji libijskiej.
Mam ostatnio szał na kolorowanie rysunków na kompie - daję wszystkie trzy wersje.
Enjoy!
niedziela, 26 października 2014
OC #4: Chibi
Narysowane i zeskanowane lata świetlne temu. :)
a4, jakiś ciulowy papier do ksero
ołówek automatyczny 2b, ołówki: F, 6b, 2b.
a4, jakiś ciulowy papier do ksero
ołówek automatyczny 2b, ołówki: F, 6b, 2b.
czwartek, 21 sierpnia 2014
poniedziałek, 4 listopada 2013
Kotokalipsa
Nie. Żadnych kotów. Chwilowo starczy mi ten jeden gad kot. To właśnie bezpośrednia przyczyna sierpniowego braku wpisów. potem to już stara dobra i nieogarnięta Pyza. Nosz sorry.
Dla nieświadomych - na Facebooku działafanpa.. łatwiejsze wyjście strona związana z blogiem - szybciej wrzucić i przejrzeć tam niż tu. Czyli wersja dla leniwych. Nadal jednak będę tu w miarę (obiecuję, że się postaram) na bieżąco wrzucać skany i zdjęcia :)
Pyrka Studio
Najpierw pochwalę się tym chuliganem :) Whisky! *Uprzejmie prosi się o niekojarzenie imienia kota z preferencjami alkoholowymi jego właścicielki* **Wbrew pozorom mam złe skojarzenia z whisky** ***Z tym kotem teraz już też***
Teraz ma jakieś 4,5 miesiąca :) Ci, którzy takie żywe srebro kiedyś posiadali bądź wciąż posiadają wiedzą co to zaból radość.
Kota: (dawno temu i nieprawda)
A tu parę gryzmołów, dostępnych na Facebooku od jakiegoś czasu :)
Dla nieświadomych - na Facebooku działa
Pyrka Studio
Najpierw pochwalę się tym chuliganem :) Whisky! *Uprzejmie prosi się o niekojarzenie imienia kota z preferencjami alkoholowymi jego właścicielki* **Wbrew pozorom mam złe skojarzenia z whisky** ***Z tym kotem teraz już też***
Teraz ma jakieś 4,5 miesiąca :) Ci, którzy takie żywe srebro kiedyś posiadali bądź wciąż posiadają wiedzą co to za
Kota: (dawno temu i nieprawda)
A tu parę gryzmołów, dostępnych na Facebooku od jakiegoś czasu :)
piątek, 9 sierpnia 2013
O łejery, matko, córko i wszystkie inne poślinione rzeczy.
Normalnie na jedną noc opuściła mnie niemoc twórcza : o
Aż brak słów, tak się cieszę, że skrobnęłam coś konkretnego :D
Na początek... AUTO. Bo czemu nie.
Jest też zakładka...
Aż brak słów, tak się cieszę, że skrobnęłam coś konkretnego :D
Na początek... AUTO. Bo czemu nie.
Jest też zakładka...
wtorek, 6 sierpnia 2013
Om nom nom nom
Ulalala, dwa miesiąca bez bloga ;x so sad.
Wybaczcie, proszę, jakoś tak samo wyszło : o
Od ostatniego posta zbyt wiele nie tworzyłam - tu sesja, tu praktyki i jeszcze przeprowadzka. Ostatnio skrobnęłam kilka rzeczy, to teraz w dowód, że żyję - pokazuję : D
1. Po raz kolejny wilczysko - zastanawiałam się, czy nie zrobić na podstawie tego animacji - może się uda?
Wybaczcie, proszę, jakoś tak samo wyszło : o
Od ostatniego posta zbyt wiele nie tworzyłam - tu sesja, tu praktyki i jeszcze przeprowadzka. Ostatnio skrobnęłam kilka rzeczy, to teraz w dowód, że żyję - pokazuję : D
1. Po raz kolejny wilczysko - zastanawiałam się, czy nie zrobić na podstawie tego animacji - może się uda?
sobota, 8 czerwca 2013
And all the things you left behind
I don't care. I don't care. At all.
Skończyłam Royca! Już jakiś czas temu. No tak. W sumie. Oj.
Nie stękam na uczelnię bo są tacy co mają gorzej (w domyśle: moje współlokatorki).
A skoro nie stękam, to nie mam teraz nic do powiedzenia. Przejdźmy więc do sedna i nie traćmy waszego cennego czasu!
Piosenka w tle:
Skończyłam Royca! Już jakiś czas temu. No tak. W sumie. Oj.
Nie stękam na uczelnię bo są tacy co mają gorzej (w domyśle: moje współlokatorki).
A skoro nie stękam, to nie mam teraz nic do powiedzenia. Przejdźmy więc do sedna i nie traćmy waszego cennego czasu!
Piosenka w tle:
Royce Halboro
poniedziałek, 20 maja 2013
Work(s) in progress
Koniec semestru, więc czas odpokutować za odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę. No oczy na wiśnię. Grzecznie więc się spinam i pracuję co by zdążyć ze wszystkim, oczywiście jest to kolejny powód, żeby odłożyć rysowanie na potem.
No dobra. Tak na serio to przeżywam niemoc twórczą. No nie mogę i już! Być może mua wena jest na tyle kochana i bystra, ze sama postanowiła, iż czas teraz na studia, ale i tak smutno : o
W zawieszeniu tkwi również napoczęty już jakiś czas temu "Cień Wiatru". Póki co książka jest naprawdę super. Szczególnie TA biblioteka. (Bez spoilerów, kto czytał wie o co cho). Tylko kiedy to skończyć? ;)
Dobrz, koniec biadolenia, wrzucam kilka wipów zawieszonych w czasie i przestrzeni.
1. Skończony jako jedyny - hobbit na zajęcia z czytelnictwa. Oryginał u Marfy :)
2. Znany już z wcześniejszego posta - ale wtedy tylko fragment i to zdjęcie robione chyba bananem.
3. Stara praca jeszcze sprzed ho ho ho, wisi i szczeka na koniec.
4. Mój faworyt - Royce. Tło będzie czarne, niech no tylko skończę ten mundur no.
Pozdrawiam was cieplutko!
P.S. Mamy 99 komentarzy - setny koment dostaje bazgroła, co wy na to? ;)) hop siup!
No dobra. Tak na serio to przeżywam niemoc twórczą. No nie mogę i już! Być może mua wena jest na tyle kochana i bystra, ze sama postanowiła, iż czas teraz na studia, ale i tak smutno : o
W zawieszeniu tkwi również napoczęty już jakiś czas temu "Cień Wiatru". Póki co książka jest naprawdę super. Szczególnie TA biblioteka. (Bez spoilerów, kto czytał wie o co cho). Tylko kiedy to skończyć? ;)
Dobrz, koniec biadolenia, wrzucam kilka wipów zawieszonych w czasie i przestrzeni.
1. Skończony jako jedyny - hobbit na zajęcia z czytelnictwa. Oryginał u Marfy :)
2. Znany już z wcześniejszego posta - ale wtedy tylko fragment i to zdjęcie robione chyba bananem.
3. Stara praca jeszcze sprzed ho ho ho, wisi i szczeka na koniec.
4. Mój faworyt - Royce. Tło będzie czarne, niech no tylko skończę ten mundur no.
Pozdrawiam was cieplutko!
P.S. Mamy 99 komentarzy - setny koment dostaje bazgroła, co wy na to? ;)) hop siup!
czwartek, 4 kwietnia 2013
Wczoraj i dziś
Dzisiaj znów króciutko, choć prac troszkę więcej niż zwykle. W czasie świąt natchnęło mnie na odświeżanie starych rysunków. Głównie z braku weny ja myślę. Rysunki po lewej są z 2010 roku, po prawej nowa odsłona.
piątek, 19 października 2012
Le Weekend
No tak. Kolejny le weekend w naszym le życiu : D Co oznacza więcej wolnego czasu rzeczy do zrobienia w domu. Rzeczywistość rewiduje nasze plany.
A propos planów - właśnie utworzyłam zacną listę rzeczy do 50 zł, które bym chciała dostać - lista trafiła do mua Mamą i ma jej posłużyć przy świątecznych zakupach. Nowoczesna wersja Listu do Mikołaja? Tylko bez czyszczenia butów.
Przy okazji listów był przegląd muzyki i tak dochodzimy do sedna sprawy - jak to jest, że przy niektórych rysunkach czuję głęboką potrzebę MĘCZENIA w kółko jednej i tej samej piosenki? Albo jakiegoś określonego kompletu? Le dziwne O_O
Załączam kilka przykładów - uprzedzam, że utwór niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z tematyką rysunku, więc nie musicie szukać na siłę.
A propos planów - właśnie utworzyłam zacną listę rzeczy do 50 zł, które bym chciała dostać - lista trafiła do mua Mamą i ma jej posłużyć przy świątecznych zakupach. Nowoczesna wersja Listu do Mikołaja? Tylko bez czyszczenia butów.
Przy okazji listów był przegląd muzyki i tak dochodzimy do sedna sprawy - jak to jest, że przy niektórych rysunkach czuję głęboką potrzebę MĘCZENIA w kółko jednej i tej samej piosenki? Albo jakiegoś określonego kompletu? Le dziwne O_O
Załączam kilka przykładów - uprzedzam, że utwór niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z tematyką rysunku, więc nie musicie szukać na siłę.
![]() |
| TWA - Próba czasu |
![]() |
| Johnny Cash - Hurt |
![]() |
| Elisa - Eppure Sentire -Un Senso Di Te |
![]() |
| Christopher Tin - Baba Yetu |
![]() |
| Tears of the Sun OST - The Journey - Kopano part 3 |
![]() |
| John Mayer - Slow dancing in a burning room |
![]() |
| Grzegorz Markowski - Zło |
czwartek, 18 października 2012
Jak sójka za morze
Tak właśnie mija mi życie - wszędzie się wybieram jak sójka za morze! I tak samo w rysunkach - ile to razy zaczynam rysować tylko po to, żeby skończyło się na szkicu! To smutne. Tylko co zrobić, gdy szkic wydaje się być lepszy niż to co potencjalnie się z niego zrobi? W ten sposób życie zakończyły 2 z niżej zamieszczonych szkiców.
Na pierwszy rzut domek z "Pięknej i Bestii" Disneya - mam nadzieję, że jak najbardziej przypomina pierwowzór, robiłam go z myślą o krótkim komiksie <tak dla siebie, żeby nie było>. Ostatecznie projekt upadł i zostało tylko kilka zaplanowanych i naszkicowanych paneli
Oczywiście moi ulubieńcy w postaci Royca i Sierry mają całe mnóstwo zarysów, planów i projektów. Tu tylko część z nich :) W tym, pierwszy rysunek Sierry sprzed hoooooooohoho
Niestety rysunki par kończą zazwyczaj również na tym etapie. Kilka przykładów, z jedynym szkicem Marcusa i Pheobe na początku.
Tyle dzisiaj - myślę, że do tematu szkiców jeszcze wrócimy - mam ich aż nadto! Następnym razem jednak w innym UJĘCIU. <mam niemiłe skojarzenia z UKD>
Btw. Wiedzieliście, że kiedyś w Kudowie-Zdrój był Winston Churchill? :D
środa, 17 października 2012
Bibliotekarze nie są normalni
No nie są i już. To mój wniosek po roku studiów i wakacyjnym wolontariacie. Dodatkowo stwierdzam, że wkurzać takiego w miejscu pracy to samobójstwo. Nagle może zabraknąć książek czy system się rozsypać... żeby nie wspomnieć o tym, że książka może się znaleźć, ale na Twojej twarzy. Zaiste, trza zważać na swe słowa i zdradliwy jęzor. Ale z drugiej strony, któż by nie miał tak popapranego a zarazem wyszukanego poczucia humoru? Te literackie i biblioteczne żarciki są z pewnością doskonałością w dziedzinie śmiechu.
Z przymrużeniem oka, od dziecka lubię filozofować ;) ;) ;) ;) ;)
Parę szkiców z okresu wakacji i pracy nad moim projektem z Aggą. Może kiedyś i on się tu dostanie?
Na dokładkę mój prywatny faworyt czyli komiks :D Wciąż w wersji szkicowej, ale jak Mamą dośle mi mua tablet to może pokuszę się o przerobienia na kompie <tak jakbym potrafiła, KOZAK> Enjoy :D
Z przymrużeniem oka, od dziecka lubię filozofować ;) ;) ;) ;) ;)
Parę szkiców z okresu wakacji i pracy nad moim projektem z Aggą. Może kiedyś i on się tu dostanie?
![]() |
| Odpicowana Vivien : D |
![]() |
| Royce - projekt munduru (Przodu nie pokażę, bo sama nie mogę na to PACZEĆ) |
![]() |
| Royce i Sierra - jak zwykle problem co z nogami;) |
![]() |
| Trochę ich zdeformowało, ale cóż! |
![]() |
| A to lubię! : D Pomimo pomyłki przy ocenianiu proporcji Sierry :D |
Na dokładkę mój prywatny faworyt czyli komiks :D Wciąż w wersji szkicowej, ale jak Mamą dośle mi mua tablet to może pokuszę się o przerobienia na kompie <tak jakbym potrafiła, KOZAK> Enjoy :D
wtorek, 16 października 2012
Le Koszmarek!
Dzisiaj dawka 'koszmarków', jak to mawia mua współwinna zbrodni studiowania Bibliotekoznawstwa, bez moich ukochanych miśków - czyli Royca i Sierry ;) Za to mamy Brandona, Cleo a nawet Vala!
![]() |
| Brandon - w dziwnym wydaniu O_o |
![]() |
| Baardzo stara Cleo ;) |
![]() |
| Dla odmiany Valentine w wersji Disney' owskiej ;) |
![]() |
| Niech i będzie książkowy akcent! Znów Brandon i Cleo! |
![]() |
| Skłamałam - jednak jakiś Royce się tu przekradł... |
![]() |
| ! Pan Highwind! Le Tata Sierry :D |
![]() |
| Z innej beczki - pierwsza wersja naszej Kapitan P! :D |
![]() |
| A może zimowy akcencik ? ;) |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































