W fantastycznej odsłonie - Cleo i jej zwierzak ;)
To praca, którą po dobrych 4 latach przerysowałam - oryginału niestety zapomniałam zeskanować, uwierzcie mi na słowo, że teraz jest lepiej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilkołak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilkołak. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2015
czwartek, 21 sierpnia 2014
Fanart #2: Soul Eater - Free
Szkic zrobiony już ze sto lat temu - dokończone pod wpływem nieoczekiwanego kopa :)
Głównie ołówek automatyczny 2B i ołówek grafitowy F - coś się w tym duecie ostatnio kochałam.
Linki:
1. Deviantart - oryginalny szkic
2. Deviantart - lineart zrobiony ze szkicu
/nie korzystam już z Deva, tak na boku/
czwartek, 4 kwietnia 2013
Wczoraj i dziś
Dzisiaj znów króciutko, choć prac troszkę więcej niż zwykle. W czasie świąt natchnęło mnie na odświeżanie starych rysunków. Głównie z braku weny ja myślę. Rysunki po lewej są z 2010 roku, po prawej nowa odsłona.
sobota, 9 marca 2013
Le WIP
Wiosna, wiosna i po wiośnie.
Powrót na uczelnię okazał się o wiele przyjemniejszy niż to sobie przewidywałam. Podejrzewam, że po prostu za dużo tam ludzi, których tak strasznie lubię. Nice, oby tak dalej!
W poprzednim wpisie pokazywałam wam projekt związany z piratami i takimi tam. Teraz informuję was, że pomysł ten ma się całkiem nieźle, a do współpracy udało mi się namówić zarówno Mi, jak i Marfę, więc mam teraz siły MM na swoje usługi ;>
Przy okazji przeczesałam swojego kompa i odnalazłam jakieś 7 rozpoczętych opowieści, i choć w większości były to kolejne próby odświeżenia tej najpierwsiejszej, to i historia ze MNĄ się znalazła. Normalnie można znieść jajo ze śmiechu.
Zastanawiałam się, czy może wrzucić tu coś nie coś, ale to chyba zły pomysł. Ostatnie osoby, które tu jeszcze zaglądają pacną się w łeb i wrzucą mojego bloga do blokady rodzicielskiej. Za głupotę. Ona podobno potrafi zaatakować człowieka. Tak. Innego niż nosiciel.
Poza tym pragnę podzielić się z wami moją frustracją. Gdy wreszcie stwierdziłam, że tak! Tak! Pójdę na wystawę! Odchamię się i napiszę notkę na czytelnictwo! To... wystawę z okazji dnia kobiet przenieśli na jesień. Niestety w bibliotece wiedział o tym tylko jeden pan, ściągnięty (a może lepiej przyciągnięty) telefonem na 3 piętro gdzie sterczałyśmy jak te parasole. Czeski film. Autentycznie czeski film.
No i wreszcie, choć trochę po fakcie, składam życzonka wszystkim moim męczenn... eee... czytelniczkom, tak, tym płci pięknej :) Wczoraj było nasze święto więc radujmy się :)
Bazgroł - WIP - work in progress - czyli nieskończona jeszcze praca, ale za to cenna, bo robiona do 5 nad ranem (stąd ta niemożebna chęć podzielenia się tym z wami).
Brandon St.Clair i Crystal St.Clair - rodzeństwo. W wersji fantasy. Docelowo będzie jeszcze druga część - Valentine i Cleo, ale porozmawiamy o tym, jeśli już to zrobię ;>
Swoją drogą, o wampirach i wilkołakach też pisałam. Masakra, mówię wam, masakra.
Powrót na uczelnię okazał się o wiele przyjemniejszy niż to sobie przewidywałam. Podejrzewam, że po prostu za dużo tam ludzi, których tak strasznie lubię. Nice, oby tak dalej!
W poprzednim wpisie pokazywałam wam projekt związany z piratami i takimi tam. Teraz informuję was, że pomysł ten ma się całkiem nieźle, a do współpracy udało mi się namówić zarówno Mi, jak i Marfę, więc mam teraz siły MM na swoje usługi ;>
Przy okazji przeczesałam swojego kompa i odnalazłam jakieś 7 rozpoczętych opowieści, i choć w większości były to kolejne próby odświeżenia tej najpierwsiejszej, to i historia ze MNĄ się znalazła. Normalnie można znieść jajo ze śmiechu.
Zastanawiałam się, czy może wrzucić tu coś nie coś, ale to chyba zły pomysł. Ostatnie osoby, które tu jeszcze zaglądają pacną się w łeb i wrzucą mojego bloga do blokady rodzicielskiej. Za głupotę. Ona podobno potrafi zaatakować człowieka. Tak. Innego niż nosiciel.
Poza tym pragnę podzielić się z wami moją frustracją. Gdy wreszcie stwierdziłam, że tak! Tak! Pójdę na wystawę! Odchamię się i napiszę notkę na czytelnictwo! To... wystawę z okazji dnia kobiet przenieśli na jesień. Niestety w bibliotece wiedział o tym tylko jeden pan, ściągnięty (a może lepiej przyciągnięty) telefonem na 3 piętro gdzie sterczałyśmy jak te parasole. Czeski film. Autentycznie czeski film.
No i wreszcie, choć trochę po fakcie, składam życzonka wszystkim moim męczenn... eee... czytelniczkom, tak, tym płci pięknej :) Wczoraj było nasze święto więc radujmy się :)
Bazgroł - WIP - work in progress - czyli nieskończona jeszcze praca, ale za to cenna, bo robiona do 5 nad ranem (stąd ta niemożebna chęć podzielenia się tym z wami).
Brandon St.Clair i Crystal St.Clair - rodzeństwo. W wersji fantasy. Docelowo będzie jeszcze druga część - Valentine i Cleo, ale porozmawiamy o tym, jeśli już to zrobię ;>
Swoją drogą, o wampirach i wilkołakach też pisałam. Masakra, mówię wam, masakra.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


