...here.
(z piosenki Jen Titus - "O' Death")
A jednak! Stało się!
Ku memu zaskoczeniu (przeogromnemu, uwierzcie mi), mua Instytut ogłosił odroczenie wyroku.
Ale od początku.
Już od jakiegoś czasu w naszej kamienicy wciśniętej gdzieś w rzędzie przy placu Uniwersyteckim trwa budowa. Panowie chodzą z wiaderkami gruzu, rurami, skomplikowanymi planami ewentualnie kanapką z szynką. W tym roku my, bibliotekarze w przygotowaniu, postawiliśmy na dub-step. Bo czemu i nie? Wiertarki nie milknące przez dzień cały jak najbardziej sprzyjają takim decyzjom. Więc bawimy się świetnie - na egzaminach. W tym miejscu zdradzę wam tajemnicę takowych zjawisk w naszym małym słodkim instytucie, a właściwie różnicy między tymi ustnymi a pisemnymi.