Normalnie na jedną noc opuściła mnie niemoc twórcza : o
Aż brak słów, tak się cieszę, że skrobnęłam coś konkretnego :D
Na początek... AUTO. Bo czemu nie.
Jest też zakładka...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samochód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samochód. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
Om nom nom nom
Ulalala, dwa miesiąca bez bloga ;x so sad.
Wybaczcie, proszę, jakoś tak samo wyszło : o
Od ostatniego posta zbyt wiele nie tworzyłam - tu sesja, tu praktyki i jeszcze przeprowadzka. Ostatnio skrobnęłam kilka rzeczy, to teraz w dowód, że żyję - pokazuję : D
1. Po raz kolejny wilczysko - zastanawiałam się, czy nie zrobić na podstawie tego animacji - może się uda?
Wybaczcie, proszę, jakoś tak samo wyszło : o
Od ostatniego posta zbyt wiele nie tworzyłam - tu sesja, tu praktyki i jeszcze przeprowadzka. Ostatnio skrobnęłam kilka rzeczy, to teraz w dowód, że żyję - pokazuję : D
1. Po raz kolejny wilczysko - zastanawiałam się, czy nie zrobić na podstawie tego animacji - może się uda?
piątek, 10 maja 2013
Hie hie hie
Oj oj, trochę mnie tu nie było, ponad miesiąc lekko.
Nie wnikajmy dlaczego, bo jeszcze sama to odkryję. Bardziej mi szkoda, ze miałam przerwę w czytaniu waszych notek, co zamierzam niedługo nadrobić.
Wbijam tutaj na nową notkę bo chwilowo znudziło mnie pisanie o ilustratorach w XIX wieku. Co za dużo co nie zdrowo, szczególnie jak to dużo ma Ci zaliczyć przedmiot. Bleh.
Swoją drogą, ludziów tu jak mrówków! Jesteście cudowni, 11 obserwatorów a pod ostatnią notką tyle komentarzy! Och i ach, podnieśliście mua samoocenę (o ile to jeszcze możliwe). Tym razem jednak drobne rozczarowanie, bo nie za bardzo mam wam co pokazać. Zaraz odkopię maybe coś starego, hę? Wiem, że smętnie, nie bijcie, ale za to sztuk aż pięć i jeden kiepskiej jakości gratis!
Nie wnikajmy dlaczego, bo jeszcze sama to odkryję. Bardziej mi szkoda, ze miałam przerwę w czytaniu waszych notek, co zamierzam niedługo nadrobić.
Wbijam tutaj na nową notkę bo chwilowo znudziło mnie pisanie o ilustratorach w XIX wieku. Co za dużo co nie zdrowo, szczególnie jak to dużo ma Ci zaliczyć przedmiot. Bleh.
Swoją drogą, ludziów tu jak mrówków! Jesteście cudowni, 11 obserwatorów a pod ostatnią notką tyle komentarzy! Och i ach, podnieśliście mua samoocenę (o ile to jeszcze możliwe). Tym razem jednak drobne rozczarowanie, bo nie za bardzo mam wam co pokazać. Zaraz odkopię maybe coś starego, hę? Wiem, że smętnie, nie bijcie, ale za to sztuk aż pięć i jeden kiepskiej jakości gratis!
Hie hie hie. No siema. Zeszłoroczny autoportretąąąą. O dziwo, aktualnie po wielu zmianach znów tak wyglądam. Nosz co za nudna persona ze mnie. Ech.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


