Koniec semestru, więc czas odpokutować za odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę. No oczy na wiśnię. Grzecznie więc się spinam i pracuję co by zdążyć ze wszystkim, oczywiście jest to kolejny powód, żeby odłożyć rysowanie na potem.
No dobra. Tak na serio to przeżywam niemoc twórczą. No nie mogę i już! Być może mua wena jest na tyle kochana i bystra, ze sama postanowiła, iż czas teraz na studia, ale i tak smutno : o
W zawieszeniu tkwi również napoczęty już jakiś czas temu "Cień Wiatru". Póki co książka jest naprawdę super. Szczególnie TA biblioteka. (Bez spoilerów, kto czytał wie o co cho). Tylko kiedy to skończyć? ;)
Dobrz, koniec biadolenia, wrzucam kilka wipów zawieszonych w czasie i przestrzeni.
1. Skończony jako jedyny - hobbit na zajęcia z czytelnictwa. Oryginał u Marfy :)
2. Znany już z wcześniejszego posta - ale wtedy tylko fragment i to zdjęcie robione chyba bananem.
3. Stara praca jeszcze sprzed ho ho ho, wisi i szczeka na koniec.
4. Mój faworyt - Royce. Tło będzie czarne, niech no tylko skończę ten mundur no.
Pozdrawiam was cieplutko!
P.S. Mamy 99 komentarzy - setny koment dostaje bazgroła, co wy na to? ;)) hop siup!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 maja 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
Wczoraj i dziś
Dzisiaj znów króciutko, choć prac troszkę więcej niż zwykle. W czasie świąt natchnęło mnie na odświeżanie starych rysunków. Głównie z braku weny ja myślę. Rysunki po lewej są z 2010 roku, po prawej nowa odsłona.
wtorek, 2 kwietnia 2013
Zajrzyj zobaczyć Pandorcię
Ja wiem. Wiem. Wiem.
Miał być post po 3 dniach. A jest... no, później.
Się zdarza, niet?
Trochę się tam po drodze działo, potem urodziny, święta no i się zrobił kwiecień.
Niestety, nadal nie mam weny do pisania, więc tylko hop siup powiem co to za bazgrołki.
Miał być post po 3 dniach. A jest... no, później.
Się zdarza, niet?
Trochę się tam po drodze działo, potem urodziny, święta no i się zrobił kwiecień.
Niestety, nadal nie mam weny do pisania, więc tylko hop siup powiem co to za bazgrołki.
piątek, 23 listopada 2012
Weekend z One Piece odc.1
Przyszedł weekend, więc mogę już przestać się kryć ze swoim bimbaniem i robić to całkiem otwarcie.
Klękajcie narody.
Coś mnie ostatnio tknęło przy czytaniu nowego rozdziału "One Piece" i postanowiłam wrócić i poczytać ulubione fragmenty. Z czytania zrobiło się przeglądanie urywków anime na YouTubie, aż wreszcie oglądałam całe odcinki.
I przypomniałam sobie o niektórych postaciach, które tak bardzo lubię w tej serii. A jest ich, o zgrozo, cała armia.
A to dla mnie mały fenomen - po 689 rozdziałach nadal jestem zaskoczona tym co się dzieje w mandze, wciąż znajduje nowe oryginalne postacie, które dodaję do swego panteonu chwały i do tego potrafię śmiać się na głos czytając w kółko te same fragmenty. Wow! To jest coś.
To nas prowadzi do kolejnej sprawy - fan art. Yeah.
Wiecie, że lubię. Bardzo. Bardziej. Dobra, to moje ulubione rysunki i kij.
Powracam więc z nowym ryskiem, mniej lub bardziej dobrym, z pewnością mało oryginalnym, ale cóż.
Odc. 1
Piątek z Marco the Phoenix
W skrócie : pan Marco to bardzo silny gość, który zmienia się w feniksa z błękitnych płomieni.
Wygląda jak ananas i to do tego śnięty i pożółkły, żeby nie wspomnieć o sandałkach na obcasie i dziwnim 'czymś' zdobiącym jego nogę, ale i tak jest super i ma w sobie le moc.
Ach, no i dla ciekawskich ma tatuaż na klacie - to to niebieskie, niet? ;]
Nie pokazuje się zbyt często w OP, ale liczę, że to się jeszcze zmieni (ja wiem, że nie pierwszy raz bredzę o niemożliwym... zignorować).
Więcej wam do szczęścia chyba nie trzeba - kto czytał/oglądał, ten wie, a kto nie czytał/oglądał temu nie ma co tłumaczyć, bo za dużo trza by się rozwlekać.
Trzymajcie się cieplutko i paczajcie na śniętego ananasa <3
P.S. Dziękuję Katarzyno za pomoc w wyborze wersji oficjalnej bazgrołka! Cześć Ci i chwała na wieki!
Klękajcie narody.
Coś mnie ostatnio tknęło przy czytaniu nowego rozdziału "One Piece" i postanowiłam wrócić i poczytać ulubione fragmenty. Z czytania zrobiło się przeglądanie urywków anime na YouTubie, aż wreszcie oglądałam całe odcinki.
I przypomniałam sobie o niektórych postaciach, które tak bardzo lubię w tej serii. A jest ich, o zgrozo, cała armia.
A to dla mnie mały fenomen - po 689 rozdziałach nadal jestem zaskoczona tym co się dzieje w mandze, wciąż znajduje nowe oryginalne postacie, które dodaję do swego panteonu chwały i do tego potrafię śmiać się na głos czytając w kółko te same fragmenty. Wow! To jest coś.
To nas prowadzi do kolejnej sprawy - fan art. Yeah.
Wiecie, że lubię. Bardzo. Bardziej. Dobra, to moje ulubione rysunki i kij.
Powracam więc z nowym ryskiem, mniej lub bardziej dobrym, z pewnością mało oryginalnym, ale cóż.
Odc. 1
Piątek z Marco the Phoenix
W skrócie : pan Marco to bardzo silny gość, który zmienia się w feniksa z błękitnych płomieni.
Wygląda jak ananas i to do tego śnięty i pożółkły, żeby nie wspomnieć o sandałkach na obcasie i dziwnim 'czymś' zdobiącym jego nogę, ale i tak jest super i ma w sobie le moc.
Ach, no i dla ciekawskich ma tatuaż na klacie - to to niebieskie, niet? ;]
Nie pokazuje się zbyt często w OP, ale liczę, że to się jeszcze zmieni (
Więcej wam do szczęścia chyba nie trzeba - kto czytał/oglądał, ten wie, a kto nie czytał/oglądał temu nie ma co tłumaczyć, bo za dużo trza by się rozwlekać.
Trzymajcie się cieplutko i paczajcie na śniętego ananasa <3
P.S. Dziękuję Katarzyno za pomoc w wyborze wersji oficjalnej bazgrołka! Cześć Ci i chwała na wieki!
poniedziałek, 5 listopada 2012
Full of colours!
Udowadniam, że mnie i kredkom/pisakom/cienkopisom/tuszom/bucket in paint/etc zdarza się wpaść na siebie! Efekty różne i podróżne - nie mnie oceniać. Odnoszę jednakowoż wrażenie, że zazwyczaj kolory odciągają moją uwagę od całej reszty - nagle się okazuje, że nos na oku, ręka na głowie, a uszy w okolicach pach. Zastanawiające... Czyżby tu leżała przyczyna mojego brak koordynacji i chaosu w życiu codziennym? Może gdybym żyła w monochromatycznym świecie przestałabym wpadać na szafki/regały/stoły/krzesła/etc i potykać się na prostej drodze (nie rozumiem czemu niewidzialne przeszkody stawia się tylko na MOJEJ drodze, sic!)? Właściwie to wystarczyłoby gdybym przestała się obijać o drzwi, tak, te zamknięte. W mym zacnym przypadku urosło to rangi sportu narodowego/regionalnego/co dla kogo ważniejsze. Myślę, że dzień bez wpadnięcia na zamknięte drzwi (ewentualnie akurat otwierane przez kogoś po drugiej stronie, też dobra opcja) to dzień stracony.
Filozofia off.
Oglądanie koszmarków on.
Filozofia off.
Oglądanie koszmarków on.
![]() |
| WIP - czyli Work In Progress - przypadkowa postać. |
![]() |
| Rodzeństwo St.Clair w bardziej realistycznym wydaniu. Nie do końca tak jak chciałam, ale to była próba nowej techniki. Crystal skończona, Brandon czeka na zbawienie/ewentualnie Sąd Ostateczny. |
![]() |
| Digital - projekt dla Biblioteki Miejskiej w Kudowie-Zdroju :) |
![]() |
| Czasy matury i zakup moich kochanych kredek Progresso :) Fantastyczne ujęcie Brandona. |
![]() |
| Cz.2 radości z kredek - tym razem z radości złamałam palec (na rysunku, żeby nie było) |
![]() |
| Cz. 3 radochy - Cleo jako kicia. |
![]() |
| Pierwszy rok na INiBie zaowocował stworzeniem Bibliotecznego Liska, który wciąż oczekuje na epicki powrót. |
![]() |
| Data widoczna - rysunek dla Mamy. To mua ostatnia świnka morska - Fredziu. Fredziu już fruwa z Niutką i spółką w Niebie pełnym małych świnek-aniołków. :< |
sobota, 27 października 2012
Weekendowy przegląd staroci.
Jak w tytule.
Tym razem odgrzewamy 'przeboje' (Uprzejmie prosi się o przymrużenie oczu) z typu fan artów.
Jako, że nie grzeszę oryginalnością i zazwyczaj po prostu odwzorowuję to co widzę, trochę tego mam.
Wybieramy gwiazdeczki mniej psujące wzrok i apetyt oraz te które naprawdę lubię :D
*le narcyz*
Btw. Po filmowym spotkaniu z Kasią i Moniką (tfu! Młotem i Mostem) i przeciągnięciu Kasi na tę bardziej seksowną stronę mocy rozpoczynam przegląd filmów z panem Tomem H.! <spodziewajcie się jakiś wariacji rysunkowych na tym tle>
EDIT: tuż przed wrzuceniem notki obejrzałam "War Horse" i ja się pytam: TOM DLACZEGO TWOJE ROLE SĄ TAKIE ZAJEBISTE? <nie zwracajcie na to uwagi>
Tym razem odgrzewamy 'przeboje' (Uprzejmie prosi się o przymrużenie oczu) z typu fan artów.
Jako, że nie grzeszę oryginalnością i zazwyczaj po prostu odwzorowuję to co widzę, trochę tego mam.
Wybieramy gwiazdeczki mniej psujące wzrok i apetyt oraz te które naprawdę lubię :D
*le narcyz*
Btw. Po filmowym spotkaniu z Kasią i Moniką (tfu! Młotem i Mostem) i przeciągnięciu Kasi na tę bardziej seksowną stronę mocy rozpoczynam przegląd filmów z panem Tomem H.! <spodziewajcie się jakiś wariacji rysunkowych na tym tle>
EDIT: tuż przed wrzuceniem notki obejrzałam "War Horse" i ja się pytam: TOM DLACZEGO TWOJE ROLE SĄ TAKIE ZAJEBISTE? <nie zwracajcie na to uwagi>
Kid - Eyeshield 21
![]() |
Free - Soul Eater
Borodo - One Piece
Manigoldo - Saint Seiya: The lost canvas
Raito Umon - Tokyo Majin
piątek, 19 października 2012
Le Weekend
No tak. Kolejny le weekend w naszym le życiu : D Co oznacza więcej wolnego czasu rzeczy do zrobienia w domu. Rzeczywistość rewiduje nasze plany.
A propos planów - właśnie utworzyłam zacną listę rzeczy do 50 zł, które bym chciała dostać - lista trafiła do mua Mamą i ma jej posłużyć przy świątecznych zakupach. Nowoczesna wersja Listu do Mikołaja? Tylko bez czyszczenia butów.
Przy okazji listów był przegląd muzyki i tak dochodzimy do sedna sprawy - jak to jest, że przy niektórych rysunkach czuję głęboką potrzebę MĘCZENIA w kółko jednej i tej samej piosenki? Albo jakiegoś określonego kompletu? Le dziwne O_O
Załączam kilka przykładów - uprzedzam, że utwór niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z tematyką rysunku, więc nie musicie szukać na siłę.
A propos planów - właśnie utworzyłam zacną listę rzeczy do 50 zł, które bym chciała dostać - lista trafiła do mua Mamą i ma jej posłużyć przy świątecznych zakupach. Nowoczesna wersja Listu do Mikołaja? Tylko bez czyszczenia butów.
Przy okazji listów był przegląd muzyki i tak dochodzimy do sedna sprawy - jak to jest, że przy niektórych rysunkach czuję głęboką potrzebę MĘCZENIA w kółko jednej i tej samej piosenki? Albo jakiegoś określonego kompletu? Le dziwne O_O
Załączam kilka przykładów - uprzedzam, że utwór niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z tematyką rysunku, więc nie musicie szukać na siłę.
![]() |
| TWA - Próba czasu |
![]() |
| Johnny Cash - Hurt |
![]() |
| Elisa - Eppure Sentire -Un Senso Di Te |
![]() |
| Christopher Tin - Baba Yetu |
![]() |
| Tears of the Sun OST - The Journey - Kopano part 3 |
![]() |
| John Mayer - Slow dancing in a burning room |
![]() |
| Grzegorz Markowski - Zło |
wtorek, 16 października 2012
Le Koszmarek!
Dzisiaj dawka 'koszmarków', jak to mawia mua współwinna zbrodni studiowania Bibliotekoznawstwa, bez moich ukochanych miśków - czyli Royca i Sierry ;) Za to mamy Brandona, Cleo a nawet Vala!
![]() |
| Brandon - w dziwnym wydaniu O_o |
![]() |
| Baardzo stara Cleo ;) |
![]() |
| Dla odmiany Valentine w wersji Disney' owskiej ;) |
![]() |
| Niech i będzie książkowy akcent! Znów Brandon i Cleo! |
![]() |
| Skłamałam - jednak jakiś Royce się tu przekradł... |
![]() |
| ! Pan Highwind! Le Tata Sierry :D |
![]() |
| Z innej beczki - pierwsza wersja naszej Kapitan P! :D |
![]() |
| A może zimowy akcencik ? ;) |
poniedziałek, 15 października 2012
Zacnie, zaiste Zacnie
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































