Kot hejter - bo mam go na tapecie.
No i mój się tak samo gapi.
A5, piórko i tusz.
czwartek, 21 sierpnia 2014
OC #3: Theo, Crystal, Vivien - concept
Raz, że dalej ćwiczę tusz, a dwa, że są postacie, które zbyt rzadko rysuję i przez to mają taki nijaki zarys.
A5, tusze: czarny i kolorowe, znów ten kochany stary pędzelek.
A5, tusze: czarny i kolorowe, znów ten kochany stary pędzelek.
OC #2: Sierra
Próba malowania samym pędzelkiem w... ee... chaotycznym stylu?
Wiem już, że pędzlem nie macha się jak ołówkiem. To jest naprawdę progress.
A5, tusz czarny i czerwony, pędzelek był cienki, ale gdzieś się zmyła grubość.
Wiem już, że pędzlem nie macha się jak ołówkiem. To jest naprawdę progress.
A5, tusz czarny i czerwony, pędzelek był cienki, ale gdzieś się zmyła grubość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


